TechnikiStolarskie.pl

Forum stolarskie dla ludzi z pasją
Dzisiaj jest 23 paź 2019, 05:40

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 20 paź 2013, 21:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 19:12
Posty: 705
Lokalizacja: kuj-pom
Temat nadaje się zarówno do chemii jak i do BHP...
Jest sobie deska do krojenia, drewno bukowe plus śladowe ilości innych (gatunków jeszcze nie dobrałem, na 90% będzie klon i odrobina egzotyków), jako dodatki ozdobne. Ale nasuwają się pytania:
1. Jakiego kleju najlepiej użyć, żeby nie wchodził w reakcję z jedzeniem? Jakich klejów stanowczo unikać?
2. Jakiego drewna unikać jako dodatków? To śladowe ilości, ale zawsze.
3. Jakim olejem wykańczać, aby amator był w stanie po jakimś czasie samodzielnie to ponownie zaolejować małym kosztem a jednocześnie żeby nie pozostawiało smaku czy zapachu na żywności?
4. Czym ryzykuję, jeśli sprzedaję taką deskę obcej osobie? Potrzebne jakieś atesty, gwarancje, badania? Deska tylko do krojenia i/lub wykładania żywności (wędliny, sery, owoce, warzywa).
Martwy sezon za pasem, mam pomysł na jego zapełnienie, ale chcę uniknąć błędów. Taka deska do domu to jedno, ale sprzedanie chociaż paru sztuk na zewnątrz to co innego.

_________________
Pozdrawiam.
Sławek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 paź 2013, 22:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 17:12
Posty: 639
Deskę, którą kupiłem w... pewnym sklepie ;) - drewno bukowe, bez ozdóbek, nie wiem jakim klejem klejona, nie napisali ;) - potraktowałem olejem jadalnym... Podgrzewając doprowadziłem olej prawie do wrzenia, pomalowałem deskę i poczekałem aż wyschnie. Całą procedurę powtórzyłem kilkukrotnie. Po ostatnim pomalowaniu i wyschnięciu wypolerowałem.
Bałem się trochę, że olej zjełczeje i będzie brzydko pachnieć, ale nic takiego się nie stało.
Od pół roku woda z deski spływa jak po kaczce.

_________________
Jestem Polakiem i staram się pisać poprawnie po polsku.
Kiedyś traktowałem ludzi życzliwie - teraz z wzajemnością.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 paź 2013, 23:10 
Offline
Administrator

Rejestracja: 05 maja 2013, 22:01
Posty: 310
Lokalizacja: Poznań
Ender - mamy na form eksperta od desek ;-)
Z tego, co wiem, sporo zrobił ich Boczi
http://warsztat-domowy.pl/2013/10/jasna ... zarny-dab/. Na blogu są też inne.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 paź 2013, 09:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2013, 17:44
Posty: 1785
Specjalizacja: 12/70
Im drewno twardsze, tym lepsza deska. Deski wyrabiane są z różnego rodzaju drzew:
bardzo miękkie – osika, topola, wierzba, świerk, jodła, limba,
miękkie – brzoza, olcha, sosna, modrzew, jałowiec,
średniej twardości – lipa, sosna czarna, wiąz, orzech,
twarde – dąb, jesion grusza, akacja, wiśnia,
bardzo twarde – buk, grab, grochodrzew, cis
extra twarde – heban, kokos, gwajak
Im deska twardsza tym jej jakość lepsza.
Z egzotykami bym uważał bo niektóre maja właściwości alergiczne i uczuleniowe a inne śmierdzą np. AMAZUKE- śmierdzi kupą.Mam deskę z Merbau i jest bez zarzutu.
Dawniej deski i stolnice były tylko lipowe.
Dobra deska kuchenna powinna być typu "bruk" czyli mieć włókna prostopadle do powierzchni deski czyli na sztorc; taką deskę się skleja z wielu kostek, ona się niemal nie zużywa.

Z naszych drzew uważać należy na drewno, zwane w Polsce akacją( z prawdziwą akacją nie mające nic wspólnego). Znane są przypadki bardzo silnych reakcji uczuleniowych u osób zbierających korę robinii, a także drwali ścinających te drzewa. Robinia zawiera białko roślinne z grupy toksalbumin, które wywołują silną hemolizę krwinek. Podane doustnie wywołują zatrucia, które objawiają się podrażnieniem przewodu pokarmowego i wymiotami, powodują także obrzęki i uszkodzenia wątroby i nerek. Są szczególnie silnie szkodliwe w przypadku podania pozajelitowego. Kwiaty robinii nie zawierają szkodliwych dla ludzi toksyn. W starszych książkach kucharskich można znaleźć przepisy na potrawy z tych kwiatów (najpopularniejsze jest smażenie kwiatów w cieście).

Cis ma właściwości trujące. Toksyczne są wszystkie części rośliny (zwłaszcza igły i nasiona), poza charakterystyczną, czerwoną osnówką nasienia. Trucizna uszkadza serce, nerki i ośrodkowy układ nerwowy, u kobiet w ciąży wywołuje poronienie.
Nie wiem czemu są deski do krojenia z cisu.

Są specjalne oleje do impregnowania drewna, które można używać do powierzchni stykających się z żywnością. Jeśli nie mamy takiej możliwości możemy wykorzystać np. olejek lniany,niektórzy dodają rozpuszczalnika roślinnego.Można użyć zwykłego oleju jadalnego.

Kleić można klejem do drewna Titebond III Ultimate Wood Glue.
Klej jest dopuszczony do stosowania w miejscach, które mają kontakt z żywnością (np. do klejenia drewnianych desek do krojenia).
Jeżeli chodzi o atesty to najlepiej zapytać u źródła- PZH.

_________________
Davus sum, non Oedipus.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 paź 2013, 09:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 21:57
Posty: 862
Lokalizacja: Poznań
Zawód: przemytnik
Specjalizacja: mącenie
z cisu sie robi deski dla tesciowej

_________________
Gdyby mi się chciało tak jak mi się nie chce


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 paź 2013, 10:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2013, 17:44
Posty: 1785
Specjalizacja: 12/70
Dla teściowej proponuję nasiona rącznika pospolitego. devil
Pijąc olej rycynowy znany z wielu leczniczych właściwości mało kto zdaje sobie sprawę, że powstaje z najbardziej na świecie trującej rośliny. Wszystkie części rącznika zawierają rycynę, która jest białkiem o silnych właściwościach toksycznych. Największe jej stężenie (od 1 do 5%) występuje w nasionach. Jedno zjedzone nasionko zabije człowieka w ciągu 2 dni. Brak antidotum, a śmierć jest powolna i bolesna. Co ciekawe człowiek jest wyjątkowo uwrażliwiony na rycynę, bo to samo nasienie rącznika zjedzone przez kaczkę zabije ją dopiero po 80 dniach.
Rycyna nie miesza się z olejami, co umożliwia produkcję nieszkodliwego dla ludzi oleju rycynowego (który nie zawiera rycyny)

_________________
Davus sum, non Oedipus.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 paź 2013, 12:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 19:03
Posty: 2034
Lokalizacja: Dobrzyków/Płock
Zawód: stolarz
Specjalizacja: schody
Ja impregnuję oliwą. Olej może zjełczeć, oliwa podobno nie ( przynajmniej wg Gordona Ramsey'a ;) )

_________________
Człowiek jest jak stolarz. Stolarz żyje, żyje, a potem umiera. Tak też bywa z człowiekiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 paź 2013, 21:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 19:12
Posty: 705
Lokalizacja: kuj-pom
Andrzej pisze:
Im drewno twardsze, tym lepsza deska(...)

Przeznaczę na to buczynę. Reszta to naprawdę śladowe ilości, ale nie chcę dać mimo wszystko ciała. O lipie też myślałem, mam nawet jej trochę, ale to za fajne drewno, żeby dawać na deskę.
Pomysł z oliwą ciekawy, z wrzącym olejem też. Coś mi świta w głowie olej mineralny, ale nie jestem pewien, czy zapamiętałem go w związku z czymś innym.

_________________
Pozdrawiam.
Sławek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lis 2013, 16:27 
Offline

Rejestracja: 06 lis 2013, 17:33
Posty: 52
Lokalizacja: małopolska / chwilowo poza domem
Zawód: chemik
Specjalizacja: drewno lite, ręczna obróbka, amatorszczyzna:)
Jako "food safe finish" można stosować olej kameliowy, choć nie jest to chyba jego główne przeznaczenie. Ostatnio doradzał mi go sprzedawca w sklepie specjalistycznym i zamierzam wypróbować go do serwetnika zrobionego z drewna wiśniowego.
Olej mozna kupić np. tu:

http://www.dluta.pl/katalog/ostrzenie/o ... asion.html" onclick="window.open(this.href);return false;" onclick="window.open(this.href);return false;

Kiedyś stosowałem też Liberon Bloom - Olej do blatów, ale efekt niezbyt mi się podobał. Pokryłem tym środkiem blat dębowy, ale w porównaniu z typowym olejem do drewna, ten dał bladą powierzchnię, trochę przypominającą lakier.
Na pewno nadaje się też surowy olej lniany (raw linseed oil, nie mylić ze wstępnie utwardzonym - boiled linseed oil), tylko pewnie schnie dość długo.
pozdr

_________________
"Kryterium zdrowego rozsądku nie jest do historii ludzkiej stosowalne" - S. Lem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lis 2013, 17:36 
Online

Rejestracja: 07 maja 2013, 16:17
Posty: 1486
Andrzeju drewna dębowego nie stosuje się na deski do krojenia gdyż zawiera garbniki .
Nie mam wprawdzie pełnej wiedzy co do zastosowania na deskę ale nie szafował bym tak tymi gatunkami.

_________________
Da mihi animas, caetera tolle


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lis 2013, 17:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 17:12
Posty: 639
BWS, a co mają garbniki do produktów spożywczych? Jak im przeszkadzają czy szkodzą?
Wydaje mi się, że garbniki w niczym nie przeszkadzają. Stosuje się je do win (najlepsze beczki to dębowe), octów i innych alkoholi (dębowa, zacna gorzałka ;)), do kapusty kiszonej, do ogórków - w starych przepisach zalecają dodanie liści dębu - podobno do ryb i mięs też jest stosowany.
Garbniki występują nie tylko w dębie, ale i w kasztanowcach, brzozie, świerku, a nawet w herbacie :)
Nigdy nie słyszałem, żeby nie wykorzystywać świerku czy brzozy np. na pojemniki do przechowywania żywności, deski do krojenia czy stolnice.
Dlaczego więc deska do krojenia nie mogłaby być z dębu? No chyba, że dąb ma jakieś inne "złe moce" ;)

_________________
Jestem Polakiem i staram się pisać poprawnie po polsku.
Kiedyś traktowałem ludzi życzliwie - teraz z wzajemnością.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lis 2013, 21:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2013, 17:44
Posty: 1785
Specjalizacja: 12/70
BWS pisze:
Andrzeju drewna dębowego nie stosuje się na deski do krojenia .


Można śmiało na nich podawać przekąski, sery, wędliny. :d

_________________
Davus sum, non Oedipus.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lis 2013, 22:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 19:12
Posty: 705
Lokalizacja: kuj-pom
Dębina ma ciut ostrzejszy zapach niż np. buczyna, dlatego unika się stosowania do wędlin czy serów, ale już np. do wina czy kapusty jest ok. Poza tym deskę często się przenosi, podnosi, chwyta itd., a dębina zwyczajnie brudzi skórę :) Chociaż czy będzie brudziła po kilku latach użytkowania, to już nie wiem.

_________________
Pozdrawiam.
Sławek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lis 2013, 22:33 
Online

Rejestracja: 07 maja 2013, 16:17
Posty: 1486
Z tego co pamiętam to garbniki reagują z żelazem tworząc niekorzystne związki chemiczne.Wg mojej wiedzy szkodliwe dla zdrowia.Żelazo z noża oczywiście.Być może moja wiedza jest trochę przestarzała ......ma już trochę lat. ;)

_________________
Da mihi animas, caetera tolle


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lis 2013, 22:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2013, 17:44
Posty: 1785
Specjalizacja: 12/70
Czy myślisz że taka firma jak Breka pozwoliła by sobie na produkcję desek dębowych ,drogich desek dębowych.Gdyby brudziły wypielęgnowane rączki ich klientek ? :)

_________________
Davus sum, non Oedipus.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lis 2013, 22:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 21:57
Posty: 862
Lokalizacja: Poznań
Zawód: przemytnik
Specjalizacja: mącenie
może oni je odgarbnikowywują

_________________
Gdyby mi się chciało tak jak mi się nie chce


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 lis 2013, 00:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2013, 22:56
Posty: 100
Liście dębu dodaję do kiszenia buraków ,aby nie PLEŚNIAŁY!!!
I to tyle w temacie garbników :/

_________________
Odwaga w wyrażaniu opinii to rzecz istotnej wagi, lecz świadczenie swoim zachowaniem o tym w co się wierzy ma potężną moc wpływu.
Paulo Coelho


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 lis 2013, 06:47 
Online

Rejestracja: 07 maja 2013, 16:17
Posty: 1486
Dobrze że deski do krojenia robią stolarze.

_________________
Da mihi animas, caetera tolle


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lis 2013, 00:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 maja 2013, 09:02
Posty: 295
Ja wiem tylko, że iglaste drewno jest bardzo aromatyczne i jedzenie przenika tym zapachem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lis 2013, 00:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2013, 22:56
Posty: 100
Do tej pory najbardziej popularne były deski drewniane. Branża gastronomiczna zaczyna odchodzić już od drewnianych elementów takich jak łyżki, deski, stolnice itd.
W ramach sytemu HACCP (Systemu Analizy Zagrożeń i Krytycznych Punktów Kontroli), wprowadzono zakaz ich używania-drewno bowiem jest bardzo chłonnym materiałem i przyjmuje zarówno wszelkie zapachy, jak i niebezpieczną dla zdrowia chemię.
Zbyt długie użytkowanie drewnianych elementów, ciągłe ich namaczanie ,rzadkie odkażanie powoduje zalęganie się szkodliwych dla zdrowia bakterii.
Jeśli zależy nam na deskach drewnianych, powinniśmy wybierać te wykonane z drewna egzotycznego, które są odporne na ścieranie i warunki wilgotnościowe.
Jeśli nie możemy sobie na nie pozwolić, a zależy nam na desce drewnianej , wybierzmy tę, która jest wykonana z drewna drzewa liściastego, jak dąb czy buk. Do ich produkcji wykorzystuje się drewniane bloki, które są klejone w poprzek, dzięki czemu są solidniejsze i grubsze. Generalnie polecane jest twarde drewno, które ma gęstą strukturę własną. Dzięki tym właściwościom będzie mniej chłonna i nie będzie się odkształcać.
Nie należy zapominać, że drewniane deski są uważane za najbardziej niehigieniczne ze wszystkich rodzajów. Z całą pewnością nie powinno się używać tej samej deski do krojenia surowego mięsa i np. chleba.
Ja osobiście doradzam tym ,którzy chcą mieć takie deski w użytkowaniu w domowej kuchni,
aby oznaczyli je w zależności do czego ma być używana np.wypalając literki (np.M.S.-mięso surowe,R.S.-ryby surowe ,P.-pieczywo,N.-nabiał,D.S.-drób surowy,W.-wędliny i.t.d.)
Ważne jest porządne mycie i dezynfekcja,więc dodatkowo oprócz powszechnie używanych środków czystości ,do szorowania desek używam zwykłego 10% octu spirytusowego i soli kuchennej,a od czasu do czasu pędzluję deski z każdej strony spirytusem denaturowym i podpalam -tak je odkażam!
Dzięki temu moje deski są zawsze jasne ,czyste i "bezzapachowe"(ocet niweluje zapachy) :)

_________________
Odwaga w wyrażaniu opinii to rzecz istotnej wagi, lecz świadczenie swoim zachowaniem o tym w co się wierzy ma potężną moc wpływu.
Paulo Coelho


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lis 2013, 00:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 maja 2013, 09:02
Posty: 295
Wiertara, masz oczywistą rację, ale jak to widzisz, że oznaczę w domu deski napisami i ustalę wymogi. Jutro obiadu bym nie dostał


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lis 2013, 00:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2013, 22:56
Posty: 100
To masz problem kolego;)))

_________________
Odwaga w wyrażaniu opinii to rzecz istotnej wagi, lecz świadczenie swoim zachowaniem o tym w co się wierzy ma potężną moc wpływu.
Paulo Coelho


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lis 2013, 08:49 
Offline

Rejestracja: 07 maja 2013, 19:48
Posty: 121
ja też nie proponowałbym dębu , ale buk i grab jest ok .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lis 2013, 14:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 17:12
Posty: 639
Coście się tak na tego dęba uwzięli? Dlaczego nie z dębu? Garbnik nie jest problemem, co już z grubsza ustaliliśmy, więc co konkretnie jest przeciwwskazaniem?

Cztery dębowe deski używane były przez 15 lat. Różniły się kształtem i to był jedyny wyznacznik przeznaczenia - do mięs, ryb, serów i pieczywa. W żaden inny sposób nie były oznaczane. Wszyscy domownicy w naturalny sposób sięgali po właściwą deskę zgodnie z jej przeznaczeniem.
Mniej więcej raz do roku, czasem dwa razy, dostawały porcję gorącego oleju jadalnego, takiego, jaki był pod ręką. Nie brudziły rąk ani niczego innego, nie śmierdziały. Nie były myte w zmywarce, ale miały dość dużo kontaktu z wodą, jedna pękła po wielu latach.
A że bakterie... no cóż, gdzie ich nie ma.
Kiedyś jakiś lekarz mówił o alergiach i powiedział, że najpierw były pola, lasy i łąki, na których tętniło wszelkie życie, z którym człowiek był w symbiozie, a dopiero potem mydełka antybakteryjne... i to one, a nie bakterie czy pyłki zapoczątkowały problemy. Nie mając kontaktu z bakteriami nie wytwarzamy przeciwciał i wówczas byle co jest w stanie zaszkodzić.
Ale ja się na tym nie znam... powtarzam tylko to, co zapamiętałem z audycji radiowej.

_________________
Jestem Polakiem i staram się pisać poprawnie po polsku.
Kiedyś traktowałem ludzi życzliwie - teraz z wzajemnością.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lis 2013, 21:24 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 21:00
Posty: 2025
Lokalizacja: Swaj
Irys chyba słucha "Radio Ma Twarz". :idea:

_________________
... Bo wszyscy stolarze, to jedna rodzina ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lis 2013, 21:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 17:12
Posty: 639
Za co to, YODA, za co! Cóżem Ci uczynił...?
W trójce albo w tok fm w którąś niedziele gadali :)

_________________
Jestem Polakiem i staram się pisać poprawnie po polsku.
Kiedyś traktowałem ludzi życzliwie - teraz z wzajemnością.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lis 2013, 21:48 
Online

Rejestracja: 07 maja 2013, 16:17
Posty: 1486
trudno umyć, kto pobrudził ten wie

_________________
Da mihi animas, caetera tolle


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lis 2013, 21:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2013, 17:44
Posty: 1785
Specjalizacja: 12/70
To z jakiego drewna ktoś chce mieć deskę do krojenia to jego sprawa.
Jeden lubi pomarańcze a inny jabłka czy banany.
Świat produkował deski dębu i będzie to robił nadal.
Ale warto zadać se pytanie: dlaczego dąb amerykański na beczki tnie się piłą a
dąb europejski trzeba łupać na dobrą beczkę?
Dlaczego elementy nie podlegające malowaniu poddaje się obróbce w wysokiej temperaturze w
różnych przedziałach czasowych?
I co dzieje się z garbnikami na skutek działania tej temperatury?

Odnośnie brudzenia rąk,dzisiaj obrabiałem cały wózek dębu suchego i moje chłopskie rączki nie uległy
zabrudzeniu. :)

_________________
Davus sum, non Oedipus.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lis 2013, 22:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 19:12
Posty: 705
Lokalizacja: kuj-pom
To jakiś wybrakowaną masz tę dębinę :D
Sezonowana (20 lat leżała...), niesuszona brudziła mi ręce jak diabli, suszona tarcica ledwie co. Ale to chyba nie zależy od tego.

_________________
Pozdrawiam.
Sławek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 lis 2013, 13:30 
Drewno bukowe z fałszywą twardziela nie jest zalecane do kontaktu z masłem - masło nabiera octowego zapachu i w związku z tym był zakaz wykonywania skrzyń na masło z drewna buka zawierającego fałszywą twardziel. To samo dotyczyło maselniczek i noży do masła. :) Ale to już przeszłość , a dla niektórych prehistoria :)


Na górę
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group